Szczuplejsza sylwetka i jędrniejsza skóra to nie wszystko. Sprawdź, jakie jeszcze zalety dla kobiecego ciała i umysłu płyną z uprawiania sportu.

Zacznijmy od faktów

Aktywność fizyczna daje kobietom szczęście! Z badania przeprowadzonego na Uniwersytecie w Teheranie z udziałem 360 aktywnych i 360 niećwiczących kobiet jasno wynika, że regularne uprawianie sportu (zarówno o wysokiej, jak i średniej intensywności) ma zbawienny wpływ na zdrowie psychiczne – znacząco zmniejsza ryzyko wystąpienia depresji, stanów lękowych oraz problemów związanych z brakiem akceptacji własnego ciała. W tym samym badaniu dowiedziono również, że aktywne kobiety nawiązują bardziej satysfakcjonujące relacje międzyludzkie, które również zwiększają poczucie szczęścia i spełnienia w życiu. Do podobnych wniosków doszli  także amerykańcy naukowcy analizując wyniki 49 badań (w których kobiety stanowiły 53% uczestników) dotyczących wpływu aktywności fizycznej na zdrowie psychiczne. Wnioski są jednoznaczne – aktywna kobieta, to szczęśliwsza kobieta.

Co więcej, badanie z udziałem 382 kanadyjskich studentów (w tym 220 kobiet) dowiodło, że aktywność fizyczna ma wpływ również na samoocenę, podnosząc ją u kobiet w większym stopniu niż u mężczyzn. Panie regularnie uprawiające sport cechują się wyższym poziomem akceptacji własnego ciała, co bezpośrednio przekłada się na wyższą samooceną oraz samoświadomość. Jest to na pewno związane z tym, że aktywne kobiety mają po prostu bardziej wyrzeźbione ciało i jędrniejszą skórę. Nie można jednak zapominać o tym, że sport to też świetny sposób na oswojenie kompleksów – regularne treningi nie tylko wzmacniają zalety sylwetki, ale są także motywacją do pracy nad jej niedoskonałościami.

Pozostaje pytanie, jak często/długo powinnaś ćwiczyć? Zdaniem naukowców już 10-minutowa aktywność każdego dnia sprawi, że poczujesz się szczęśliwsza. Jednak ogólne zalecenia Światowej Organizacji Zdrowia mówią o przynajmniej 150 minutach tygodniowo. Postaw więc na 3 (najlepiej różne) treningi w tygodniu. Poniżej znajdziesz opis zalet wynikających z 3 wybranych typów aktywności fizycznej.

Trening dla mięśni

Unikasz treningów siłowych w obawie o rozbudowę tkanki mięśniowej? Niesłusznie. 1-2 treningi siłowe w tygodniu nie rozbudują twoich mięśni w widoczny sposób – do tego konieczny jest odpowiedni plan treningowy oraz dieta. Zaowocują one „jedynie” wyrzeźbieniem wybranych grup mięśniowych, a także (co nawet ważniejsze) wzrostem tempa metabolizmu podstawowego, ponieważ mięśnie potrzebują do pracy znacznie więcej energii niż tkanka tłuszczowa. W praktyce oznacza to, że twoje ciało zacznie spalać więcej kalorii podczas wykonywania codziennych czynności. Ile dokładnie? Badanie przeprowadzone na Uniwersytecie Maryland dostarczyło dowodów na 4% wzrost tempa metabolizmu podstawowego u kobiet po 6 miesiącach treningów siłowych, co przekłada się na spalanie około 50 dodatkowych kalorii dziennie. Tygodniowo, w zależności od twojej wagi, może to być nawet 350 kalorii mniej!

Trening dla ciała i umysłu

Zajęcia mentalne (np.: joga, pilates, body art) to jednocześnie wysiłek dla ciała (i to wcale niemały) oraz prawdziwy relaks dla umysłu. Łącząc te dwa aspekty, prowadzą one do osiągnięcia wewnętrznej harmonii, której często brakuje nam w tym zabieganym świecie. W zależności od typu, zajęcia mentalne relaksują, wyciszają,  pomagają rozładować napięcie i stres, wzmacniają i rozciągają mięśnie, a także wysmuklają sylwetkę. Korzyści płynące dla ciała widać gołym okiem, te dla umysłu znajdują potwierdzenie w badaniach – już po 3 miesiącach uprawiania jogi można zaobserwować spadek poziomu kortyzolu (hormonu stresu), co przekłada się na redukcję poziomu odczuwanego stresu, zmęczenia oraz stanów lękowych, a także na obniżenie ryzyka wstąpienia depresji. Jeżeli chciałabyś połączyć relaks dla umysłu ze spalaniem tkanki tłuszczowej, postaw na pilates. Podczas 50-minutowych zajęć dla początkujących możesz spalić około 175 kalorii, udział w zajęciach dla zaawansowanych to już 250 kalorii mniej.  

Trening w wodzie

Trening obwodowy, wytrzymałościowo-siłowy, interwałowy, a nawet biegowy można wykonać także w wodzie! Basen to nie tylko sposób na wyszczuplenie ciała w szybkim tempie – woda, która jest około 800 razy gęstsza od powietrza, stwarza mięśniom o wiele cięższe warunki do pracy. Co więcej, ćwicząc na basenie zazwyczaj angażujemy do pracy w tym samym czasie więcej grup mięśniowych niż na sali treningowej, a to wszystko bez nadmiernego obciążania stawów czy kręgosłupa. Siła wyporu wody działa przeciwstawnie do siły przyciągania ziemskiego, dlatego czujemy się w niej lżejsi i z większą swobodą wykonujemy nawet zaawansowane ćwiczenia. Z tego powodu zajęcia na basenie są idealna dla kobiet z nadwagą oraz tych, które ze względów zdrowotnych nie mogą ćwiczyć na siłowni.

A może by tak 8 marca, zamiast cieszyć się wyłącznie prezentami od mężczyzn, zrobić prezent samej sobie i podjąć decyzję o regularnym uprawianiu sportu?