Im bardziej aktywna jest matka, tym wyższy będzie poziom aktywności fizycznej jej dziecka – dowiedli brytyjscy naukowcy w badaniu z udziałem ponad 500 matek oraz ich czteroletnich dzieci. Wyniki zostały opublikowane w czasopiśmie „Pediatrics” Amerykańskiej Akademii Pediatrycznej.

Nic nie przychodzi samo

Według naukowców dzieci nie są aktywne fizyczne „tak po prostu”, a rodzice pełnią ważną rolę w kształtowaniu zdrowych nawyków swoich pociech już na wczesnych etapach ich życia. Z tych samych badań wynika jednak, że w półgodzinną aktywność fizyczną raz w tygodniu angażuje się zaledwie 53% matek.

„Przed młodymi rodzicami stoi wiele nowych zadań i obowiązków, a czas na aktywność fizyczną niekoniecznie znajdzie się na liście ich priorytetów. Tymczasem już niewielka zmiana w tym obszarze przynosi wiele pożytku, zarówno dzieciom, jak i ich mamom” – wyjaśnia Kathryn Hesketh z Instytutu Zdrowia Dziecka University College London.

Rób to z przyjemnością

Choć korzyści płynące z uprawiania sportów są niekwestionowane, czasem ciężko nam zmotywować się do wysiłku. Rodzicom – szczególnie młodym – może być jeszcze trudniej ze względu na liczne obowiązki związane z wychowaniem dzieci oraz naturalne, w tym przypadku, poczucie wyczerpania. Nie obwiniaj się, jeśli po całym dniu wypełniania ról zawodowych i rodzicielskich nie masz ochoty na intensywny trening na siłowni czy przygotowania do maratonu. Nie przejmuj się tym i nie traktuj aktywności fizycznej jako kolejnego punktu na liście obowiązków. Spróbuj potraktować sport jako formę zabawy i umacniania więzi z dzieckiem.

Bez względu na wiek, młodzi ludzie mają w sobie mnóstwo ciekawości i zazwyczaj z ochotą angażują się w nowe zajęcia. Wykorzystaj to, by zaproponować swojemu dziecku różne formy aktywności – takie, które będą atrakcyjne również dla ciebie. Nie zmuszaj się do grania w piłkę, jeśli wolisz pływanie czy górskie wędrówki. Pamiętaj, że każda forma ruchu jest lepsza od siedzenia przed telewizorem. Twoje dziecko z czasem i tak wybierze aktywność, która najbardziej mu odpowiada, ale od ciebie nauczy się, że sport jest przyjemnością i atrakcyjną formą spędzania wolnego czasu.

Propozycje dla aktywnych mam  

Spędzając czas z dzieckiem, spróbuj dostosować formę aktywności do wieku, możliwości i zainteresowań młodego człowieka – nie zmuszaj go do rzeczy, na które nie ma ochoty. Jeśli jesteś mamą kilkulatka, połącz sport z zabawą. Zacznij np. od pieszych wycieczek, połączonych z krótkimi „wyścigami”, nauką jazdy na hulajnodze lub skokami przez proste przeszkody. Jeśli zabierasz dziecko na plac zabaw, nie siedź na ławce. Przypomnij sobie, jaką frajdę sprawiała ci wspinaczka na drabinkach lub kopanie dołków w piasku. Jeśli jesteś mamą trzy- lub czterolatka/ki, zainteresuj swoje dziecko jazdą na rowerze lub grą w piłkę. Rzucanie, kopanie, kozłowanie, gra w „zbijaka” – wszystko może dostarczyć wam wiele radości. Jeśli twoje dziecko uczy się jeździć na rowerze, możesz w tym czasie truchtać obok i aktywnie motywować syna/córkę do nauki.

Doskonałym miejscem do wspólnego uprawiania sportu jest pływalnia i ścianka wspinaczkowa. Pływanie i wspinaczka to bardzo naturalne formy aktywności – odpowiednie i bezpieczne nawet dla bardzo małych dzieci. W obu przypadkach możesz uczestniczyć w zabawie, a jednocześnie pracować nad własną formą. Odpowiednia dla kilkulatków będzie także nauka jazdy na nartach i łyżwach/rolkach, skoki na skakance, zabawa kołem hula hop, bieganie, jazda konna czy gimnastyka. Nigdy też nie zwalniaj swojego dziecka z zajęć wychowania fizycznego w szkole bez wyraźnego powodu – pokaż mu, że to lekcja tak samo ważna, jak biologia czy matematyka.

Im starsze dziecko, tym więcej możliwości. Pamiętaj jednak, by nigdy nie zmuszać córki/syna do sportu, którego się boi, wyraźnie nie lubi albo takiego, które stanowi zbyt duże wyzwanie. Aktywność fizyczna powinna być przede wszystką przyjemnością i relaksem, a nie koniecznością bezustannego pokonywania własnych słabości. Na to jeszcze przyjdzie czas.